Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Październik 31, 2014, 16:28:07
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Niecierpek - jakie stanowisko i pielęgnacja?  (Przeczytany 58888 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #30 : Maj 31, 2008, 20:26:40 »

Ja sprawiłam sobie w tym roku pierwszego, najzwyklejszego niecierpka.
Piszecie, że można je rozmnażać przez "uszczykiwanie". A czy jest sens robić takie sadzonki późnym latem? Chodzi mi o to czy przeżyją na następny sezon?  Confused
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
« Odpowiedz #30 : Maj 31, 2008, 20:26:40 »

 Zapisane
JeyDee
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #31 : Czerwiec 01, 2008, 00:47:01 »

Poli, teoretycznie powinny przeżyć, trzeba je tylko strzec od przędziora. Niecierpek jest ciepłolubny, więc zimą w domu nie powinien narzekać. Tylko nie jestem pewna czy koniec lata jest odpowiednią porą na sadzonkowanie - może raczej styczeń/luty (jak pelargonia) ?
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #32 : Czerwiec 01, 2008, 10:18:38 »

Koniec lata? Myślę, że teraz jest dobra pora Smile A w domu niecierpkom żyje się całkiem nieźle Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #33 : Czerwiec 01, 2008, 10:23:34 »

Głos w sprawie, jak dopra pora na robienie sadzonek niecierpków jest teraz, już niebawem będę mogła zabrać, powołując się na doświadczenie własne Smile Moje 9 szczepek już siedzi w wodzie i pracuje nad korzonkami. Laughing
Zapisane
annakatarzyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 72



« Odpowiedz #34 : Czerwiec 01, 2008, 14:47:49 »

Przez ładnych parę lat robiłam sobie sadzonki z niecierpków własnie w sierpniu. Na wiosnę miałam z nich ładne gotowe do kwitnienia rośliny. Ukorzeniają się bardzo łatwo.
Zapisane

Pozdrawiam!
Anna
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #35 : Czerwiec 01, 2008, 15:58:02 »

Teraz też ukorzenią się bez większego problemu Smile.
Zapisane

annakatarzyna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 72



« Odpowiedz #36 : Czerwiec 01, 2008, 16:02:59 »

Oczywiśćie, że się ukorzenią. Odniosłam się do wypowiedzi Aga73, z której to wypowiedzi wynika, ze koniec lata nie jest dobrym czasem na robienie sadzonek. Zresztą wiele roślin ukorzeniam właśnie w sierpniu, żeby mieć własne sadzonki na przyszły rok i nie przechowuję starych roślin. M.in. tyczy to niecierpków, fuksji, męczennicy.
Zapisane

Pozdrawiam!
Anna
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #37 : Czerwiec 03, 2008, 12:22:16 »

Matuśku.. Kobiety, jak do Was mówić Smile Smile Pisałam wcześniej: to, że ja mam takie zdanie i jakieś swoje doświadczenia nie znaczy, że każdemu to ma pasować! Smile Smile  Wszystkie, chcemy dobrze dla swoich roślin! Ale tak do końca trzeba opracować swoje metody, owszem należy opierać się na radach doświadczonych forumowych koleżanek, wykorzystać je (rady nie koleżanki Smile ), ale opracować "swoją wersję". Bo i tak każda roślina mimo, że niby ta sama w innym klimacie, w warunkach jakie ma: ziemia, podlewanie, nawożenie zachowuje się deko inaczej. A niecierpek.. Jak chwast się rozrasta, ukorzenia.. I jeśli komuś zależy, żeby mieć przez lato dużo sadzonek, które mają cieszyć oko to powinien ukorzeniać je właśnie teraz. Amen Smile Smile Smile A na przechowanie, o ile nie ma ochoty zimować starszych egzemplarzy szczypać w sierpniu. Ot cała filozofia Smile
Annakatarzyna, bez obrazy, ale najbardziej odniosłam się do Kalamitki, która poprzez szczypanie ratowała swoje niecierpki. A właśnie, Kalamitko jak tam Twoje dzieciaczki, grzeczne? Rosną i puszczają listeczki? 
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #38 : Czerwiec 03, 2008, 12:49:42 »

Aga73- na razie nic nowego się nie dzieje. Szczepki siedzą w wodzie, a rośliny wyniosłam na balkon i przynajmniej nie jest gorzej. Sądzę, że potrzeba jeszcze trochę czasu, by móc ocenić, w którym kierunku sytuacja się rozwija Smile Póki co nic nie więdnie Smile Ja nabrałam optymizmu i cieszę się, że podjęłam jakieś działania - a wszystko dzięki Wam!!!
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #39 : Czerwiec 14, 2008, 11:49:03 »

No, może już coś się dzieje? Kalamitka gadaj jak żyją Twoje niecierpki Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #40 : Czerwiec 22, 2008, 14:18:18 »

Prawdę mówiąc nie wiem jak się mają - wypoczywam sobie na urlopie Smile Przed wyjazdem widziałam, że szczepki miały już całkiem spore korzonki. Duże rośliny wyglądały jakby ciut lepiej. Odezwę się za tydzień, po oględzinach Smile
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #41 : Czerwiec 22, 2008, 23:28:43 »

No komu dobrze.. Urlopik Smile Wypoczywaj grzecznie Smile A niecierpkami kto się opiekuje? Wink
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #42 : Lipiec 01, 2008, 07:46:13 »

Pokazujcie niecierpki-jakie u was kwitną. Tak jak i w innych roślinach jest ich sporo kolorów i rodzajów  Smile Chętnie poogladamy / jak zwykle zresztą Smile/. Oto moje Smile













Ładnie rosną, co drugie podlewanie Planton K- usuwam tylko zwiedłe kwiaty i czasem jak która gałązeczka za bardzo wystaje to ją minimalnie skubię  Smile Stoją w miejscu, gdzie maja kilka godzin słońce- bo one mają zdobić okolice domu, a nie być schowane w cieniu  Confused Ich szczęście, że nie mają tego słonka w najgorętszą porę dnia... Smile

/Na fotce 3 jest koloru pomarańczowego a na następnej czerwonego - fotki jakoś przekłamują kolory.../

Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #43 : Lipiec 01, 2008, 08:12:09 »

O proszę, Ela wykupiła wszystkie niecierpki na ryneczku Smile No, prawie wszystkie Wink
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #44 : Lipiec 01, 2008, 08:28:49 »

Aga73, mam problem z niecierpkami - brakuje mi doniczek na sadzonki Smile hi hi hi. Moje niecierpki wyglądają rewelacyjnie Smile "Stare rośliny" pięknie się rozkrzewiły i mają sporo pąków. Nie przypuszczałam, że tak się "wyciągną", bo wyglądały marniutko. A wszystkie szczepki pięknie się ukorzeniły, nawet te, które nie rokowały na początku. Czy mają szansę w tym roku zakwitnąć?

Wieczorem pstryknę fotki, to sama zobaczysz Smile Przepraszam, ale wcześniej nie dałam rady (wiesz jak to jest po urlopie Wink)
Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #45 : Lipiec 01, 2008, 11:19:09 »

Mój niecierpek w lekkim cieniu rosnie sobie tak:


Mam pytanie jak robicie te sadzonki...??? Gałązeczkę mu ciachnąc i do wody???
Nie udało mi się jeszcze przezimować niecierpka, ale tym razem podejme dzielna próbę... A gdy uda mi się go jeszcze rozmnożyć - to taniec indiaski z radości na stole odtańczę Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #46 : Lipiec 01, 2008, 11:45:59 »

Iwona, ja zrobiłam tak jak poradziła mi Aga73 (wielkie dzięki Smile) Moje niecierpki, które były w mizernym stanie i po prostu "poszczypałam" je. Z każdej rośliny oberwałam kilka odnóżek wierzchołkowych i wsadziłam do słoiczka z wodą. Ukorzeniły się wszystkie (nawet te które miały słownie po 3-4 małe listki) i to bardzo szybko. Korzenie są całkiem spore. Wieczorem dodam zdjęcie.

Mam 3 "stare" rośliny. Dziś najładniej wygląda ta, z której zrobiłam najwięcej sadzonek, a najgorzej ta z której prawie nic nie oberwałam. Ta pierwsza pięknie się rozrosła. Jest teraz ładniejsza niż gdy ją kupiłam na początku maja. Z niecierpliwością czekam aż rozwiną się pączki.
Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #47 : Lipiec 01, 2008, 11:52:24 »

Dzieki wielkie za wyczerpujace informacje... Czekam na te fotę, jak przystało na typowego wzrokowca...Łatwiej mi będzie pojąc ile mam "uszczypać" żeby nie być zbyt ostroznym ale i nie przesadzić Smile ...
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #48 : Lipiec 01, 2008, 11:58:11 »

Mam sadzonki różnej wielkości. Od 8 do 12 cm (tak na oko Wink), z różną ilością listków. Też eksperymentowałam. Najbardziej bałam się, że ogołocę stare rosliny. Tymczasem tylko im pomogłam.
Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #49 : Lipiec 01, 2008, 12:03:40 »

Hmmm... ale mój w tej chwili cudnie kwitnie... Może jednak poczekam chwilę, choc do momentu aż przestanie...
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #50 : Lipiec 01, 2008, 12:10:46 »

Nie wiem czy to generalna zasada, czy dotyczy niektórych roślin, ale podobno nie powinno się robić sadzonek z kwitnących roślinek, bo podobno są słabsze. Ja bym poczekała, również dlatego, że szkoda tak pięknej roślinki, gdy jest w szczytowej formie Smile Jak przekwitnie, będzie Ci łatwiej.
Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #51 : Lipiec 01, 2008, 12:15:28 »

Właśnie tak..!!! Pierwszy powód jak najbardziej logiczny... Drugi - no cóż chyba serce pekłoby mi na pół gdy z mojego malucha z trudem wyhodowanego takiego pieknego kwitnacego kwiatka przyszłoby mi strzyc...
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #52 : Lipiec 01, 2008, 19:54:02 »

Poniżej zdjęcia: odratowanego niecierpka,który już się szykuje do kwitnienia, jednej z sadzonek i całej gromadki młodego pokolenia. Z braku doniczek docelowych posadziłam je w podłużnej doniczce tymczasowej (trudno).





Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #53 : Lipiec 01, 2008, 22:35:10 »

No to gut Smile Mamuśka i przedszkole zdrowiutko wyglądają Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #54 : Lipiec 01, 2008, 22:57:33 »

Tak, zdecdowanie. Zapomniałam dodać, że u największego malucha zauważyłam pączucia Smile
Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #55 : Lipiec 03, 2008, 07:59:57 »

Kalamitka - wielkie dzięki za foty...
Moja sąsiadka ma właśnie niecierpki w długiej skrzynce balkonowej... Początkowo przygladałam się temu pomysłowi ze zdziwieniem... Teraz kiedy rozrosły się i kwitną jak szalone - przepyszny widok... To fontanna kwiatów różnych kolorów... Wyglada pięknie...
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #56 : Lipiec 03, 2008, 08:08:38 »

Pocieszyłaś mnie Smile Już się trochę oswoiłam z tą moją donicą balkonową i aż tak mnie nie razi.

Z niecierpliwością czekam na Twoje zdjęcia, jak już będziesz miała sadzonki.

Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #57 : Lipiec 03, 2008, 08:22:53 »

Na moje foty sadzonek jeszcze chwilke poczekasz Smile ...
Ale może uda mi sie sprytnie sfotografować niecierpkową skrzynkę sąsiadki - zobaczysz jak pięknie wygladają i juz nie bedziesz chciała przesadzać ich do doniczek... Z daleka nikt w ogóle nie podejrzewa, że to fontanna niecierpków...
Ale przyznaję, że dziwił mnie wybór skrzynki zamiast doniczek - pewnie zadziałała kwestia przyzwyczajenia... Trzeba łamać stereotypy, kombinowac a czasem z tych eksperymentów sliczności nam wychodzą....
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Kalamitka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 191



« Odpowiedz #58 : Lipiec 03, 2008, 08:28:40 »

Masz rację. Do swojej doniczki jestem chyba zbyt uprzedzona Wink

Mam nadzieję, że nie popsują się Twoje relacje z sąsiadką  Very Happy
Zapisane
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #59 : Lipiec 03, 2008, 09:02:54 »

Hmmm... z sąsiadką nie utrzymuję zażyłych kontaktów... Albo to zrobię w sposób bardzo dyskretny w odpowiedniej chwili, albo zachwycę sie nimi i zapytam czy mogę strzelić im fotę... Nie sadzę aby miała cokolwiek przeciw...
Trudnością jest fakt, że rano jestem zwykle spóźniona i wybiegam jak świr, albo Struś Pędziwiatr a wracam nocą... Może w weekendzik się uda Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
   

 Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: